2

No i mamy wakacje w pełni. Długo się nie odzywałam, bo wyjechałam z mężem. W tym roku wybraliśmy się na dwa tygodnie do Maroka. Już na samym początku mieliśmy dylemat, czy w biurze podróży wykupić opcję HB (dwa posiłki dziennie) czy all inclusive (trzy posiłki dziennie, napoje i przekąski bez ograniczeń). Nie mogliśmy się zdecydować, [...]

Czytaj dalej...