3

W ostatnim numerze SuperLinii jest artykuł na temat zdrowego grillowania. Mam o tym cos do powiedzenia.

U nas również rozpoczął się grillowy sezon. Dwa razy robiliśmy już grilla z przyjaciółmi  i jeden raz użyliśmy w domu grilla elektrycznego, a to jeszcze nie koniec, to dopiero początek. Nie wyobrażam sobie rezygnowania z takiej przyjemności jak grill w miłym towarzystwie. Nie wyobrażam też sobie takiej sytuacji, że tylko patrzę, jak inni jedzą, a sama odmawiam sobie tego jedzonka w ramach dążenia do szczupłej sylwetki. Jeszcze nie zwariowałam. Grilllować można zdrowo. Wystarczy zamienić tłuste żeberka, czy boczek (chociaż bardzo lubię i czasami sobie pozwalam) na drób, warzywa czy owoce morza. Zapewniam, że szaszłyki z krewetek czy kalmarów smakują wyśmienicie. Równie smaczny jest grillowany łosoś lub tuńczyk. Myślę, że pstrąg tez byłby fantastyczny, ale jeszcze nie próbowałam.  Trzeba tylko zadbać o odpowiednie przyprawy.

Moi przyjaciele przygotowali na jeden z wieczorów szaszłyki z dzika. Były cudownie pyszne,  a mięso było tak chude i delikatne, że niemal rozpływało się w ustach. Pierwszy raz w życiu jadłam tę pychotkę i mam nadzieję, że taka okazja jeszcze się powtórzy.

Co do warzyw, to mi najbardziej smakuje grillowany bakłażan, cukinia i szparagi (grillujemy w folii aluminiowej z dodatkiem soli i cukru).

Dodam, że pieczone mięsa i warzywa jem bez pieczywa. Unikam chleba, bułek. Nie powinniśmy łączyć tłuszczy z węglowodanami, bo to właśnie najbardziej tuczy. Ostatnio czytałam w prasie wywiad z pewnym dietetykiem, który to potwierdził. Powiedział, że jak mamy ochotę na golonkę, to nie ma sprawy, możemy ją zjeść, ale właśnie bez chleba i ziemniaków, bez węglowodanów. Bo to co nas najbardziej tuczy, to nie tłuszcze… to cukry.

Ściskam wszystkich Grillożerców!!


Odpowiedzi: 3 do wpisu “Grillowe szaleństwo.”

  1. ania

    Zdjęcie grilowych pyszności jest smakowite. Niestety grilem cieszę się tylko podczas wakacji, bo mieszkam w bloku. Zastanawiam się nad kupnem elektrycznego. Teraz po moim weekendzie w spa mam do zrzucenia 2kg, więc w sumie dobrze, że nie mam grila, bo by mnie kusił.

  2. Bianka

    Grillowanie, mniam! Ja sobie pozwalam na karkóweczkę i kaszankę… ale moim daniem popisowym są kabaczki z mielonym mięsem z indyka, mmm palce lizać!! :-)

  3. Ola

    ja polecam na grill cevapcici z mięsa wołowego. bardzo smaczne, wystarczy do mięsa dodać przyprawę do cevapcici :)


Trackbacki/Pingbacki


Zostaw komentarz