Wróciłam z Warszawy, ze zjazdu. Ale mimo zmęczenia podróżą chcę coś napisać. W stolicy miałam trening intrapsychiczny. Niektórzy z Was mogą nie wiedzieć, co to jest. W bardzo dużym skrócie, to takie zajęcia, na których przyglądamy się własnym sprawom, trudnościom, czymś, co nas niepokoi itp. Czasami dotyczą one przeszłości, a czasami teraźniejszości. Trening trwał 4 [...]
Czytaj dalej...W sobotę wybieraliśmy się z mężem na Studniówkę. Nie, nie…. Żadne z nas nie zdaje matury. Pracuję w szkole ponadgimnazjalnej i uczniowie zaprosili nas na tę tradycyjną imprezę. Problemy ze skórą pod oczami mam chyba od zawsze. Odkąd pamiętam inwestuję w nią dużo pieniędzy. Stale próbuję czegoś nowego. Mam w domu i kremy i żele [...]
Czytaj dalej...Wiem, wiem. Powinnam teraz robić jakieś sprawozdania i sporządzać wnioski. Ale wczoraj cos mną porządnie poruszyło i mam potrzebę napisać kilka zdań. Byliśmy z mężem w teatrze na sztuce „Stworzenia sceniczne”. Sztuka bardzo ładna, ale i tragiczna… Bardzo mnie poruszyła. Już dawno po spektaklu tak nie miałam. Akcja rozgrywa się w XVII – wiecznej Anglii [...]
Czytaj dalej...Blender to doprawdy cudowne urządzenie. Można nim rozdrobnić niemal wszystko do jedzenia. Rozkochałam się w miksowanych owocach z jogurtem naturalnym. Nie dodaję ani grama cukru. Wczoraj zrobiłam sobie taką pychotkę z banana, mango z puszki (dwa plasterki) i mandarynek. Dzisiaj mandarynki zamienię na pomarańczę i może dorzucę kiwi. Coś niesamowitego. Takie dobre i zero wyrzutów [...]
Czytaj dalej...Kawiarnie chyba zaczynają wychodzić naprzeciw osobom dbającym o linię. W ostatni piątek byłam z przyjaciółmi w przytulnej kawiarence. Myślałam, że zamówię sobie miętową herbatę i sałatkę owocową. Ale nie! Zobaczcie, jakie odkryłam maleńkie cudeńko za 3 zł! Serek z jagodami w kieliszku. Dzięki temu wpasowałam się w klimat kulinarny, gdyż wszyscy zamówili sobie desery – [...]
Czytaj dalej...Poniedziałek, 3 stycznia. Dzisiaj kończę 34 lata. Nie wiem, czy to mało czy dużo. Jakoś tak mi pasuje upływający czas. Nie chcę być ani młodsza, ani starsza. Cieszę się z tego, co przeżyłam. Nie każdemu jest tyle dane. Zobaczymy, co przyniesie los. Nie szukam pierwszych zmarszczek na twarzy. Jest dobrze. Z okazji urodzin Rafcio podarował [...]
Czytaj dalej...